1 września wspominamy jeden z najtragiczniejszych momentów w dziejach naszej Ojczyzny, wybuch II wojny światowej. Tego dnia, o świcie, bez wypowiedzenia wojny, wojska niemieckie przekroczyły granice Rzeczypospolitej, rozpoczynając sześcioletnią gehennę narodu polskiego.
To wydarzenie stało się symbolem nie tylko ogromnego cierpienia i ofiar, jakie poniosła Polska, ale także niezłomnej woli przetrwania i walki o wolność. Naród polski, pomimo terroru, wysiedleń, grabieży i systematycznych prób wyniszczenia, nie ugiął się pod niemieckim naporem. W obliczu bezprecedensowej przemocy narodził się opór, od bohaterstwa żołnierzy września, przez działalność Polskiego Państwa Podziemnego, aż po niezliczone akty codziennej odwagi zwykłych obywateli.
Nie wolno nam zapominać o milionach niewinnych istnień, o poległych żołnierzach, zamordowanych cywilach, ofiarach okupacyjnego terroru, o tych, którzy zostali uwięzieni, wywiezieni, czy stracili życie w obozach koncentracyjnych. Ich cierpienie stanowi świadectwo ogromu zbrodni, jakie spadły na nasz naród, ale także przestrogę dla przyszłych pokoleń, aby nigdy więcej nie dopuścić do podobnej tragedii.
Dzisiejsza rocznica stanowi nie tylko moment refleksji, lecz przede wszystkim czas dumy i wdzięczności wobec tych, którzy w godzinie największej próby pozostali wierni Polsce.
Niech pamięć o ich heroizmie i cierpieniu będzie dla nas wszystkich źródłem siły, jedności i odpowiedzialności. Niech będzie przestrogą, by bronić pokoju i godności ludzkiej, a także zobowiązaniem, aby zawsze strzec niepodległości Rzeczypospolitej.